Na życzenie

Rzeczy zupełnie świeżutkie, robione na konkretne zamówienie – miały być właśnie takie.

To dwie szafki na klucze, ale zupełnie różne. Pierwsza miała być ze wzorem z tych podkładek. Powierzchnia na szafce jest o wiele większa niż na podkładce, więc wymagała innej kompozycji. Trochę gimnastyki było, bo pojedynczy motyw wyglądał biedniutko, a zbyt rozbudowany ciężkawo. Podzieliłam więc go trochę i dla równowagi dodałam motyla. 

szafka na klucze decoupage

Całość pocieniowana „malarsko”. Na zdjęciach cieniowania dość ostro odcinają się od tła, jednak w rzeczywistości przejścia są łagodniejsze.

Wewnątrz również ozdobiona. Motyw lakierowany na mat, całość na półpołysk.

szafka na klucze decoupage

Druga szafka zupełnie inna. Osoba zamawiająca zażyczyła sobie przecierany kolor czerwony i właśnie ten plakat Chat Noir. Zrobiłam dość mocny (jak na mnie) shabby chic rdzawoczerwony na złotożółtym. 

szafka na klucze decoupage

Szafka miała wyglądać jak z odzysku, taka, co wiele przeszła, więc jest malowana wyraźnymi pociągnięciami pędzla, jakby trochę niedbale;). Miało być widać, że kiedyś była inna i została przemalowana.

szafka na klucze decoupage

Miałam zagwozdkę, jak wykończyć ją wewnątrz. Nie chciałam powielać motywu. Nie wiedziałam, czym kierowała się zamawiająca: kabaret czy kot? Trochę pogrzebałam w necie i znalazłam to, czego szukałam:) Inne dzieło tego samego autora, również z czarnym kotem:) Wystarczyło domalować tło.

szafka na klucze decoupage

Całość lakierowana na półpołysk, motywy na mat.

szafka na klucze decoupage

Kilka zakładek

Stare i nowe. Nic specjalnego. Zdecydowanie wolę ozdabiać większe przedmioty.

Nr 1:

Nr 2:

Obie oklejane po całości.

Nr 3:

Tu włożyłam nieco więcej wysiłku – kompozycja z dwóch serwetek, tło beżowe, brzegi lekko złocone.

Nr 4:

Dodałam złote ornamenty z pieczątki, brzegi lekko złocone.

Muzykalna dama

Zaległości ciąg dalszy. Chciałam zrobić kolejną toaletkę z damą, bo ta poprzednia bardzo mi się podobała. Właściwie planowałam taką samą lub bardzo podobną, ale w trakcie szukania obrazka położyłam na niej kawałek papieru nutowego i zmieniła mi się koncepcja;) Chyba, niestety, na gorszą, bo nie jestem specjalnie zadowolona. Ale też nie przepadam za robieniem tej samej rzeczy po raz drugi.

szkatułka na biżuterię decoupage

Sama toaletka jest efektowna, ale ma mnóstwo trudno dostępnych zakamarków do malowania i lakierowania. Wymaga trochę gimnastyki z pędzlem:D

szkatułka na biżuterię decoupage

Papier nutowy nieco opalony na brzegach, mocno patynowany. Brzegi klapki muśnięte na brązowej bejcy złotą farbą. Całość lakierowana na półpołysk, motyw werniksem szklącym. Wewnątrz wyklejona brązowym papierem welurowym – zawsze tak wykańczam pudełka na biżuterię.

szkatułka na biżuterię decoupage

Toaletka zrobiona dawno, co widać po jesieni za oknem odbijającej się w lusterku:)

Muzyka niezbyt w temacie, ale chodzi za mną od tygodnia:


Starocie

Nie rozkładałam mojego warsztatu już chyba 3 tygodnie. Taka niemoc jakaś i zniechęcenie mnie ogarnęło. Coraz częściej mi się to zdarza i coraz dłużej trwa. Trzeba coś z tym zrobić:) Mnóstwo rzeczy bym chciała robić, ale nie mogę się zebrać w sobie. Póki co, dziergam wielki sweter dla córki, dziergam i pruję, i znowu dziergam, ale kiedyś skończę;)

Dlatego dekupażowo nic nowego nie ma. Staroci pozostało jeszcze kilka do pokazania. Dzisiaj dwie szkatułki dość podobne w stylu.

szkatułka na biżuterię decoupage

Motyw jest wycięty, z cieniowaniami monochromatycznymi i nieskromnie powiem, że efekt spodobał mi się. Bawełniana koronka czyni je jeszcze bardziej retro.

szkatułka na biżuterię decoupage

Wewnątrz zaszalałam, popatynowałam i całe postemplowałam. Miało wyglądać mocno zużyte:) Może trochę przesadziłam i wnętrze sprawia wrażenie raczej braku szacunku dla przedmiotu niż normalnego używania:D

szkatułka na biżuterię decoupage

Drugie pudełko długo czekało na wykończenie. Serwetkę przykleiłam bardzo dawno, ale znów zabrakło pomysłu na resztę. Lecz ja się nie śpieszę – pośpiech i chęć szybkiego skończenia jest prawie zawsze złym doradcą. Pudełeczko poleżało i w końcu pomysł się pojawił.

szkatułka na biżuterię decoupage

Serwetka nie jest przyklejona „po całości”.  Znów zastosowałam cieniowania monochromatyczne, a wokół hortensji dodałam brązowe stempelki z pismem i zawijasami. Wydaje mi się, że dobrze oddają klimat. Brzeg klapki malowany metaliczną złotą farbą.

szkatułka na biżuterię decoupage

Ze środkiem znów miałam problem i nie jestem do końca zadowolona z realizacji pomysłu:) Ale nie lubię „gołych ” pudełek wewnątrz, więc staram się zawsze coś wykombinować. Tym razem też patyna i stempelek z pismem oraz pojedyncze kwiatki hortensji.

szkatułka na biżuterię decoupage

Na zakończenie piękna zimowa muzyka, której słucham niemal codziennie. Tę niesamowitą płytę dostałam od Pana Męża pod choinkę:* A teraz tylko ogień w kominku i filiżanka gorącej czekolady…