Świąteczne hafty

Wszystko robiłam dawno, więc hafty też. Oto mój stary świąteczny obrus, wyhaftowany kiedyś na ławę. Teraz kładę go na stole jako drugi obrus na złocistym, bo samodzielnie jest za mały. Wygląda całkiem fajnie. Zwykły haft kolorowy, identyczny motyw powtarza się 6 razy. Wzór pochodzi ze starego, niemieckiego, świątecznego wydania Burdy z tym, że tam był biało-srebrny – ja wymyśliłam kolory, ale dziś zrobiłabym to trochę inaczej.

Trochę mniej dawno wyhaftowałam komplet czerwonych serwetek. Haft hardanger wypełniany  złotą nitką. Nie mogę dojść, czy to dzwonek, czy choinka, więc jak kto woli :). Używam w komplecie z czerwoną hardangerową serwetką do chleba, którą pokazywałam kiedyś na początku (teraz dzięki tagom można łatwo znaleźć).

A już całkiem niedawno zrobiłam ażurową gwiazdkę. Wygięty w ten kształt drut kupiłam kiedyś w empiku (nawet kilka, ale na razie tylko jedna gwiazdka doczekała się realizacji). Dość luźno, ale równo tkany len naciąga się na drucianą „formę” i przyszywa ściegiem dzierganym. Potem wnętrze wypełnia się haftem ażurowym mocno ściągając nitki. Na środku obdziergane dziurki z przyszytymi koralikami. Wzór pochodzi z ANNY, ale tam były gwiazdki sześcioramienne, więc musiałam nieco przerobić.

I jeszcze jedna rzecz, tym razem haft krzyżykowy. Wyhaftowałam świąteczną zawieszkę na drzwi (zamiast stroika). Wzór pochodzi z małego wydania Burdy z haftem krzyżykowym z tym, że napis był tam po niemiecku. Nie wyobrażam sobie, żeby wieszać na drzwiach napis po niemiecku (choć widziałam takie rzeczy ;)), więc z dostępnych literek zrobiłam polski.




Inne bombki

Dekupażowa bombka to porażka, ale kilka lat temu zrobiłam bombki dziergane. Dwie z nich zrobiłam na drutach. Są robione na okrągło na 5 drutach. Mniej więcej w połowie dziergania należy włożyć bombkę do środka i dalej robić naokoło. To dosyć żmudne i niewygodne, ale chyba efekt wart zachodu :).

Zrobiłam też dwie bombki szydełkowe. Pierwszą, najładniejszą, w kolorze koralowym podarowałam mojej miłej sąsiadce i nie przyszło mi do głowy, żeby wcześniej uwiecznić ją na zdjęciu. Szkoda, ale może kiedyś jeszcze sobie zrobię taką samą.

Na drugiej testowałam cienkie, złote, tureckie nici – nie robiło się nimi najlepiej – haczą się i „rozkręcają”.

Wszystkie wzory pochodzą ze specjalnych, robótkowych wydań BURDY.



Świąteczny decoupage

Podziwiam na różnych blogach piękne bombki i postanowiłam też spróbować. Zrobiłam jedną i już wiem, że to nie moja bajka. Jakaś masakra mi wyszła, szczególnie jak dodałam brokat. Nie podoba mi się i więcej już nie zrobię. A oto moje paskudne „dzieło”:

W zeszłym roku za to zrobiłam dzwoneczek i z niego jestem zadowolona. Ozdobiłam go motywami wyciętymi z różnych papierów do pakowania świątecznych prezentów. Wewnątrz pomalowałam złotą metaliczną farbą. No to może zamiast bombek będę robić dzwonki :).


Świąteczne frywolitki

Biało się zrobiło, już prawie Święta. Nie robię w tym roku nowych dekoracji, bo:

1) nie miałam czasu, ciągle decoupage,

2) mam wystarczająco dużo z poprzednich lat,

3) jestem zmęczona i nie chce mi się :P.

Kiedyś zrobiłam frywolitkowe gwiazdki i inne takie 🙂  i co roku zawieszam je w oknie. Wzory pochodzą z ANNY, prawdopodobnie są autorstwa pana Jana Stawasza. Może kiedyś dorobię więcej, bo są śliczne, niezwykle delikatne.

Nie jest to mistrzostwo świata i wiem, że w niektórych są błędy, ale co tam :).

Jakiś czas temu zrobiłam też frywolitkową zawieszkę na okno. Paskudne to zdjęcie, w rzeczywistości jest biała.


Jeszcze męskie

No to jeszcze dwa męskie dołożyłam. Mam do zrobienia jeszcze jeden imieninowy dla Pana Męża, ale ten musi być wyjątkowy (wiadomo!), więc ciągle się zastanawiam, a czasu zostało niewiele.

Pierwszy znów ze starymi etykietami, ale w innym układzie, bejcowany na teak i bardzo mocno przetarty, żeby wyglądał na stary. Motyw przyciemniony brązową farbą – myślę, że wyszedł dość efektowny.

drewniany męski wizytownik decoupage

drewniany męski wizytownik decoupage

drewniany męski wizytownik decoupage

Drugi bardziej dystyngowany i stonowany. Panu Mężowi się podobał :).

drewniany męski wizytownik decoupage

drewniany męski wizytownik decoupage

drewniany męski wizytownik decoupage

W kategoriach mam SZYCIE, ciągle puste, ale obiecuję poprawić się po Nowym Roku i coś pokazać (bo szyję od ponad 25 lat :)). W związku z wizytownikami dodam, że każdy zakupiony pakuję we własnoręcznie uszyte, dopasowane kolorystycznie etui – woreczek :).