Rzeczy kluczowe;)

Nazbierało się do pokazania kilka szafek na klucze. Bardzo lubię je ozdabiać, choć szlifowanie tych wszystkich zakamarków jest dość mozolne. Pierwszą szafkę zrobiłam do swojego domu 9 lat temu(!). Zawsze chciałam taką mieć. A żeby mieć, trzeba sobie zrobić;) Żeby sobie zrobić, trzeba się nauczyć:) No i tak to jakoś poszło i trwa…

Szafka na klucze – bardzo przydatna rzecz. Gdzie ja trzymałam klucze, jak jej nie miałam?;)

Z nowości-starości na początek romantyczna szafka z rowerem:

drewniana szafka na klucze decoupage

Bejcowana na ciemny dąb, przecierana. Śliczny motyw z serwetki. Naprawdę jest słodka:)

W środku ma dwa warianty: ten pierwszy niezbyt mi się spodobał:

drewniana szafka na klucze decoupage

Tło w kolorze kawy z mlekiem z szablonem w romby, trochę pocieniowane i pomazane. Rower to transfer wydruku. Ciężko się to robiło i nie do końca jestem zadowolona. Natomiast gdy znalazłam taką serwetkę, wiedziałam, że na pewno tu się znajdzie:)

drewniana szafka na klucze

Kolejna szafka podobna do tej. Niestety, wzór mi się już skończył, a szkoda, bo na szafce wyglądał uroczo. Znalazłam podobny, który też nie jest zły;)

drewniana szafka na klucze decoupage

Bejcowana na teak, przecierana. Zawsze dokładnie szlifuję drewno – lubię, kiedy jest takie gładziutkie, miłe w dotyku;)

drewniana szafka na klucze decoupage

A w środku pyszności z kawiarenki, choć trochę nieświeże, bo już pokryte patyną;DD

drewniana szafka na klucze decoupage

Następna już dość stareńka, ale miałam z nią dużo fajnej zabawy.

drewniana szafka na klucze decoupage

Bejcowana chyba na ciemny orzech (już nie pamiętam, a nie zapisałam). Tło pomalowane na kremowo z beżowymi rombami z szablonu. Trochę wytarte, żeby nie było tak „nowo” i równiutko. Bukiet róż z bardzo grubego (niestety) klasycznego papieru. Do tego pieczątki w kolorze starego złota.

drewniana szafka na klucze decoupage

Wewnątrz tło pomalowane nierówno kolorem kawy z mlekiem. Bukiecik z papieru ryżowego i napis z szablonu oraz słabo widoczna pieczątka z zegarem (na dole po prawej).

Z kolejnej szafki jestem bardzo zadowolona. Kiedy zobaczyłam ten papier, wiedziałam, że na pewno będzie to szafka:)

drewniana szafka na klucze decoupage

drewniana szafka na klucze decoupage

Obrazek idealny! Całość bejcowałam na brąz wenge, a potem przetarłam w niektórych miejscach złotym woskiem. Błyszczy się tylko pod pewnym kątem, nie wygląda cała złota.

drewniana szafka na klucze decoupage

Wewnątrz również obrazek w tym stylu i kolorystyce, lecz mniejszy.

drewniana szafka na klucze decoupage

Brzegi obrazków nieco popatynowałam, wokół małego obrazka domalowałam brązową ramkę. Jestem bardzo zadowolona z tej szafki:) Chyba nie tylko ja, bo niemal natychmiast znalazła innego właściciela;)))

W bardzo podobnym stylu, ale innej kolorystyce, powstaje kolejna taka szafka, ale to już będzie całkiem nowa opowieść;D

drewniana szafka na klucze decoupage

 

 

Rubinowa toaletka

Już ponad rok minął, kiedy zostałam poproszona o wykonanie „opakowania”  prezentu na rubinowe gody. Prezent nie byle jaki, bo był to komplet biżuterii z rubinami:) Taki wspaniały prezent, więc i opakowanie musiało wyglądać stosownie. Wybór padł na drewnianą toaletkę z lusterkiem. Miałam pełną dowolność w tworzeniu, jedynym życzeniem było umieszczenie gdzieś liczby „40”.

Postanowiłam dostosować kolorystykę do rubinów:), więc zdecydowałam się na bukiet róż z papieru ryżowego Decomanii.

szkatułka decoupage

Pudełko bejcowane na teak, lakierowane na półpołysk. Krawędzie, uchwyt i ramkę lusterka musnęłam srebrną farbą (bo biżuteria była srebrna). Tło pod bukietem ma kolor zimnego beżu („lniany”), na nim szaro-beżowe ornamenty z szablonu i czarna pieczątka z listem. Do tego „obowiązkowa” czterdziestka w kolorze bordowo-srebrnym.

szkatułka decoupage

Wnętrze zostało wyklejone bordowym welurem. Dodatkowo z weluru przyklejonego do czerwonego kartonu zrobiłam wkładki na kolczyki, wisiorek i pierścionek, bo przecież nie można było tak pięknej biżuterii po prostu tam wrzucić;)

szkatułka decoupage

Przypuszczam, że prezent się spodobał; mam nadzieję, że „opakowanie” również:)

Toile de Jouy

Kilka miesięcy temu pracowałam nad dużym projektem. Komplet obejmował aż 6 przedmiotów: chlebak, solniczkę, zegar, młynki do soli i pieprzu oraz chustecznik. Miał pasować do stylowej kuchni z podobnymi wzorami i kolorami. Wybór padł na sielankowe scenki w kolorze granatowym. Ponieważ na każdej serwetce były tylko 4 różne wzory: 2 duże i 2 małe, musiałam je pociąć na jeszcze mniejsze i zestawiać w różnych konfiguracjach, aby wydawało się, że jest ich więcej. Nie chciałam jednak umieszczać ich zbyt gęsto, bo mimo tylko dwóch kolorów wyglądałoby pstrokato. A wyszło tak:

komplet decoupage

Chlebak jest duży i wyszedł całkiem ładnie. Zresztą chlebaki zwykle ładnie wychodzą, ale dużo przy nich pracy (to szlifowanie!):)

chlebak decoupage toile de Jouy

Wszystkie przedmioty mają tło w kolorze ecru, lakierowane są na półpołysk (zgodnie z życzeniem), choć wydaje mi się, że w tym przypadku mat wyglądałby lepiej.

solniczka decoupage toile de Jouy

Niestety, okazało się, że efektowne serwetki są jednocześnie bardzo słabej jakości i pod wpływem kleju druk się rozpływa i brudzi tło. Ile się namęczyłam, żeby to potem usunąć! A i tak do końca się nie udało:(

chustecznik decoupage toile de Jouy

Najbardziej jestem zadowolona z młynków. Uważam, że wyszły uroczo;)) Mają 24 cm wysokości.

młynki decoupage toile de Jouy

 

Na koniec jeszcze zegar z MDF o średnicy 40 cm. Nie chciałam oklejać całego wzorem, bo obawiałam się, że trudno będzie odczytać godzinę. Za to wymieniłam oryginalne wskazówki na dłuższe i jest zdecydowanie lepiej:) Sporo zabawy było z umieszczeniem cyfr we właściwych miejscach, bo nie mam tak dużego szablonu, więc cyfry są transferem wydruku. Jakoś transfery mi nie leżą;((

zegar decoupage toile de Jouy

A na koniec oczywiście Sting i przepiękna, poruszająca piosenka:


 

John M.

Dzisiaj chciałam podzielić się swoimi refleksjami z piątkowego koncertu Johna Mayalla. Szczerze mówiąc, początkowo byłam nawet sceptycznie nastawiona do samego pomysłu. Spodziewałam się raczej, że będzie nudno i męcząco. Muzyka świetna – z przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, ale… John Mayall ma 84 lata.

I rzeczywiście na scenę wyszedł z lekkim trudem „mocno” starszy człowiek. A potem… przez prawie 2 godziny uśmiech nie schodził mi z twarzy, nogi same podskakiwały i patrzyłam z zachwytem. Artysta śpiewał, grał na klawiszach, gitarze i harmonijce ustnej (genialne!). Nie było żadnej przerwy, ani razu nie wychodził „na tlen” (jak dużo młodszy Rod Stewart), a zaraz po zejściu ze sceny podpisywał płyty na korytarzu (przed samym koncertem również).

Poza samą muzyką mój zachwyt wzbudziła jego niesamowita energia. I tak właśnie sobie myślałam: jest w wieku naszych rodziców; z pewnością, zwłaszcza w młodości, nie prowadził „sportowego” trybu życia; obecnie koncertuje prawie codziennie w innym mieście. Ja chyba nie miałabym siły na jeden taki koncert, o rodzicach nawet nie wspominam. A ile radości było w tym graniu! Czy to pasji zawdzięcza tyle siły? Kocham ludzi z pasją:)

Znalazłam w sieci nagranie z tego koncertu – niezbyt dobre, ale oddające ducha. No i nawet podczas oglądania tego kawałka uśmiecham się i nóżka sama chodzi:DDD

A teraz czekam niecierpliwie na Stinga:)

Nowe deseczki

Jakiś czas temu miałam wenę na deseczki pod kalendarz. Od dawna nie robię już takich „po całości” na żelazko, bo to żadna zabawa;)

Zaczynam od ziołowej w stylu shabby chic. Biała na ciemnozielonym.

deseczka pod kalendarz shabby

Delikatnie przecierana i patynowana na brązowo.

deseczka pod kalendarz shabby

Poszalałam też z lawendą;) Tło pomazałam na różne odcienie różowego i liliowego, odbiłam szablon z lawendą. Dużo się dzieje;D

deseczka pod kalendarz decoupage

Następna bardziej stonowana. W kolorze gołębim z bledszymi rombami.

deseczka pod kalendarz decoupage

deseczka pod kalendarz decoupage

Kolejna również z rombami, ale na seledynowym tle. W stylu rustykalnym, papier klasyczny Decomanii.

deseczka pod kalendarz decoupage

deseczka pod kalendarz decoupage

I jeszcze jedna rustykalna. Tło w kolorze kości słoniowej, popryskane na granatowo, motyw z serwetki.

deseczka pod kalendarz decoupage

I nieco poważniejsza. Tło jasnoszare popryskane czarną farbą, papier klasyczny Decomanii.

deseczka pod kalendarz decoupage

I jeszcze dwie, wzorowane na wcześniejszych pracach.

Oliwkowa ze strukturalnym, przecieranym tłem:

deseczka pod kalendarz decoupage

I białe róże tym razem na bejcowanym brązowym tle.

deseczka pod kalendarz decoupage