Różany rożek

Metalu ciąg dalszy – dziś przedstawiam osłonkę na doniczkę w kształcie rożka, do powieszenia na ścianie. Kupiłam ją 2 lata temu i wreszcie się doczekała. Mam jeszcze drugą taką, nieco większą, ale na nią dopiero przyjdzie czas:)

Napis odbiłam za pomocą rozpuszczalnika, były problemy, ale udało się naprawić szkody:)

Malowałam na kremowo, potem lekko popatynowałam jasnobrązową farbą. Lakierowałam na mat.

Wiszące zdjęcia wyszły niestety ciemne. Chciałam pokazać, jak prezentuje się z kwiatkiem, ale te marne bratki były jedyne, które się tam zmieściły:)

Ależ krótki ten dzisiejszy wpis… bo o czym tu gadać?:)))

Biała orchidea

Mam całe mnóstwo rzeczy rozgrzebanych, już mi brakuje miejsca w mojej prowizorycznej suszarni, czyli na komodzie w salonie;)) Ten bałagan zaczyna mnie irytować, więc czas zabrać się za wykończenie tego, co jest, zanim rozpocznę coś nowego. Łatwo powiedzieć:D

Na razie całkiem całkowicie:) skończyłam nową osłonkę dla orchidei. Wyszła słodko:)

Tło marmurkowe błękitno-białe wykonane gąbką. Tym razem decoupage klasyczny – użyłam papieru Stamperii. 

Napis wykonałam kolejną modną akurat „techniką rozpuszczalnikową”. Jak to zwykle bywa – za pierwszym razem udała się, a potem już ani razu:(

To zdjęcie trochę wyszło za ciemne, właściwy kolor jest na tych poprzednich.

Napis wzięłam z The Graphics Fairy, a osłonkę z Ikei:)

Shabby chic z cukrem

Kolejna herbaciarka, również na prezent. Wymyślanie zajęło mi trochę czasu, bo chciałam, aby była bardzo spersonalizowana i to wcale nie dedykacją (której akurat nie ma), a każdym elementem w niej zawartym. Po reakcji osoby obdarowanej – Pani Beatko:-* – chyba się udało:).

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

Co jakiś czas jest moda na różne techniki – teraz wymyślono postarzanie cukrem. Efekt ciekawy, choć to nic nadzwyczajnego. Zrobiłam to według własnego pomysłu (bez żadnych kursów:P) i wyszło właśnie tak: 

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

Amerykańska herbaciana etykieta jest transferem, a wzór pochodzi z Graphics Fairy. Po bokach są też transferowe pieczątki pocztowe z Nowego Jorku z 1942 roku.

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

Boki, spód i środek to klasyczny shabby chic robiony świecą. Biały na brązowym. Całość lakierowana na mat.

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

Wewnątrz jest też delikatny napis:

I zapomniałam się pochwalić, że od jakiegoś czasu mam własną pieczątkę:))

Mam też ładną metkę (dziękuję, Michale!), ale niestety zdjęcia, które zrobiłam po zapakowaniu, a przed samym wręczeniem nie wyszły i nie mogę teraz pokazać:( Postaram się następnym razem:)

Tea time

Popularna serwetka do przyklejania po całości. I ja po nią sięgnęłam, bo na herbaciarkę jest idealna. Postanowiłam zrobić prezent dla mojej drogiej sąsiadki – Pani Mireczko:-***

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

Wiem, że pudełek z tym wzorem jest całe mnóstwo, różnią się tylko wykończeniem dołu i wnętrza. Pani Mira ma kuchnię utrzymaną w tej kolorystyce, więc pasuje:)

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

U mnie dół jest malowany na beżowo i przecierany kolorami, które widać na serwetce. Dodałam ozdobny mosiężny zameczek i dwa narożniki. Chciałam zrobić 4, ale wtedy herbaciarka nie otwierała się do końca:( Na zewnątrz polakierowałam na mat.

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

Wewnątrz bejcowałam na orzech i lakierowałam na półpołysk. Szablonem zrobiłam reliefową koronę, którą (jak to koronę:) pozłociłam szlagmetalem.

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

I do tego pachnąca zawartość:)

ręcznie zdobiona herbaciarka decoupage

 

 

Róże w stylu vintage

Niedawno robiłam dwa komplety podkładek. Jedne takie same, jak już były.

ręcznie zdobione podkładki decoupage

Drugie miały być z różami, przeznaczone na prezent dla wyjątkowo wymagającej osoby. No nie wiem, czy się spodobały…

Zrobiłam je w stylu vintage i jak zwykle wyszło to dość spontanicznie. Przypadkowe efekty wywołały kolejne przypadki:))

ręcznie zdobione podkładki decoupage

Róże z serwetki wydzierałam i przykleiłam na beżowe tło. Okazało się, że kolor tła nie jest jednakowy, więc w pozostałych miejscach dokleiłam kawałeczki tła z serwetki. W rezultacie tło zrobiło się trochę nieregularne, jakby marmurkowe. Dodałam fragmenty stempelka z tekstem i jasnego ozdobnego motyla? (też stempelek). Szlifując trochę za mocno docisnęłam na jednym brzegu i ukazała się biała farba podkładowa. Stwierdziłam, że właśnie tego mi brakowało i mocno wyszlifowałam wszystkie krawędzie.

ręcznie zdobione podkładki decoupage

Pudełko bejcowane na kasztan, podkładki lakierowane poliuretanem matowym.

ręcznie zdobione podkładki decoupage