Ostatnio moje natchnienie poszło w szczotki do włosów:D Leży kilka zaczętych, ale parę udało się jakiś czas temu skończyć.
Bardzo lubię czarne printroomowe szczotki i takie na pewno jeszcze się pojawią. To jeden ze starszych pomysłów.

Jestem bardzo zadowolona z tego wzoru, prezentuje się bardzo elegancko.

Pokryta werniksem szklącym Maimeri.

Pewna pani poprosiła mnie o wykonanie takiej szczotki w kolorze białym, aby pasowała do jej sypialni.

Uważam, że czarno-złota prezentuje się o wiele lepiej.


W tej kolorystyce na życzenie zrobiłam jeszcze jedną szczotkę, która miała pasować pani do lusterka z amorkiem.

W tle dodałam zawijaski z szablonu.

Nie do końca podoba mi się złoty amorek, już tworzy się nieco inna szczotka z tym motywem:)

Kolejna szczotka wymęczona potwornie, kompletnie bez pomysłu. Ale po tej męce jakoś to wyszło;)

Też ma elementy printroomowe z złocie. Zrobiłam na niej spękania, ale wyszły tak drobne, że tylko przez lupę je widać i to słabo;))

Ostatnia szczotka niezupełnie w moim stylu.

Zrobiłam ją dla Miry z Poukładanego Świata, aby podziękować Jej za dobre serce i bezinteresowność. Mira obdarowała mnie całym stosem przepięknych serwetek. Dziękuję serdecznie, Mireczko!:***

Mocny shabby chic popielaty na szarym, różyczki z serwetki, lakierowana na mat.

Zrobiłam jeszcze serduszko, ale pokażę je innym razem:)
Może i ostatnia szczotka nie jest całkiem w Twoim stylu, ale w moim jest jak najbardziej i bardzo Ci za nią ( i nie tylko za nią) dziękuję. Za kilka marnych serwetek dostałam takie cudeńka, że tylko mi zazdrościć. Ściskam!
PolubieniePolubienie
A mi się wlaśnie najbardziej podoba ostatnia szczotka, jest prześliczna!
PolubieniePolubienie
Cudne… ❤
PolubieniePolubienie