Stojak na wino

Znowu mnóstwo czasu minęło:( Niewiele robię dekupażowo, mam teraz inne sprawy…

Jakiś czas temu skończyłam ozdabiać drewniany stojak na wino. Grzebałam się z nim strasznie, nawet chwilami traciłam nadzieję, że cokolwiek z tego wyjdzie. [Pani Karolinko:*** – za cierpliwość:)] W końcu przyszedł ten moment, że należało skończyć z myśleniem i zabrać się do roboty;)

Pomalowałam na brązowo, potem Cracle Country Stamperii i kolor kremowy. Muszę przyznać, że spękania wyszły świetnie i kojarzą mi się z nieregularnym kamiennym murem.

Do tego kilka serwetkowych motywów związanych z winem.

Jeszcze trochę postarzeń ciemniejszą farbą i myślę, że chyba udało się złapać śródziemnomorski klimat:)


Szafki dwie

Prace zeszłoroczne, ale dopiero w ten weekend obrobiłam zdjęcia.

Starsza właściwie bez dekupażu, tylko same transfery. Taki akurat miałam pomysł;)

szafka na klucze

Szafka miała wyglądać na starą, więc jest bejcowana na ciemny orzech i przecierana białą patyną, a tło do zdobień „mazane” od ecru przez różne odcienie beżu.

szafka na klucze

Całość w temacie parysko-krawieckim:) Wewnątrz również.

szafka na klucze

Motywy transferowane, lakierowane na mat, reszta szafki na półpołysk.

Drugą szafkę wykonałam na zamówienie mojej starszej córeczki, która od kilku miesięcy ma już własne mieszkanko:) Miała być z bzem.

szafka na klucze decoupage

Wzór dobrze znany, ale już chyba, niestety, niedostępny:( Bardzo żałuję, że i u mnie się skończył, bo naprawdę jest uroczy.

szafka na klucze decoupage

Tło trochę imituje tynk, ale nie jest strukturalne, a malowane cienkim pędzelkiem, co powoduje nierównomierne rozłożenie koloru. Długo czekałam aż taki pomysł wpadł mi do głowy i jestem z niego bardzo zadowolona:) Na krawędziach i wokół motywu pocieniowałam patyną olejną. Wyglądało fajnie, bardzo naturalnie, ale za nic nie chciało wyschnąć:( Prawie dwa tygodnie schło i ciągle mokre. Musiałam kilka razy poprawiać, bo zdarzyło mi się niechcący zetrzeć fragmenty:( A miał to być prezent pod choinkę, więc się nieco denerwowałam. W końcu potraktowałam motyw supermatowym lakierem w spray’u i po kłopocie;)

Wewnątrz również bez, ale inny.

szafka na klucze decoupage

Motywy pocieniowane i spękania dwuskładnikowe Dali – large. I znowu zastanawiałam się, jak wyglądają „small”:) Muszę kiedyś spróbować. Wypełnione pastą Antique Rub – bronze, lakierowane poliuretanem matowym.

szafka na klucze decoupage

Szafka bejcowana na teak, lakierowana na półpołysk.

Sercowe sprawy;)

Walentynki dawno już były. Właściwie nie obchodzimy, bo wolę być kochana przez cały rok, ale miło dostać po ćwierćwieczu czekoladki od Pana Męża i jeszcze milej spędzić krótki urlop we dwoje w Kazimierzu:)

Kiedyś nakupowałam rozmaitych serduszek, ale to też nie moja bajka – jak bombki i pisanki. Kilka zrobiłam, kilka zaczęłam i nie skończyłam. Może za rok…

Takie delikatne z małymi złotymi spękaniami. Matowe.

Z drugiej strony po całości, z ręcznie malowaną obwódką.

I podobne mniejsze.

Druga strona bez pomysłu:(

Zadowolona jestem tylko z zawieszki.

Shabby chic bladoróżowy na szarym, taki delikatny.

Lakierowana na mat. Po drugiej stronie również wykończona.

Nie nagadałam się dzisiaj, przepraszam;)

Pałacowo

Ostatnia rzecz, jaką zrobiłam przed Świętami, to chustecznik na prezent. Miał być stonowany, ale jednocześnie elegancki i bogaty. Styl wiktoriański (bo tak sądzę) podoba mi się w tym wydaniu szczególnie. Do aniołków, dzieci i dam w tym stylu jeszcze się nie przekonałam. Inspiracją była znana książka Maggie Pryce. Wzory te „chodziły” za mną od dawna i na pewno coś jeszcze powstanie.

chustecznik decoupage

Grafiki postarzyłam Laccanticante, ale równie dobrze można pokolorować beżową lub żółtą kredką. Ja mam tylko te nieszczęsne, co się nie łamią, ale za to wcale nie mają koloru:(, więc i tak nic nie byłoby widać. Wydruki pozostawione białe nie wyglądają najlepiej, zbyt odcinają się od tła – przy tle kremowym, przy czarnym jest to efekt raczej pożądany. 

chustecznik decoupage

Cały chustecznik ma spękania Sotille (trochę za drobne mi wychodzą, chyba za cienkie warstwy nakładam). Wypełniałam brązową farbą olejną. Nie chciałam używać porporiny, żeby spękania się nie błyszczały, bo przy tak drobnych byłoby to przytłaczające, a poza tym przy jakichkolwiek niedociągnięciach (co się zdarza), powstają bardzo błyszczące smugi, które raczej uroku nie dodają.

chustecznik decoupage

Na koniec całość lakierowana poliuretanem matowym.

I znowu ulubiona Sade. Na koncercie byłam w listopadzie, ale ciągle go wspominam, bo to z pewnością najpiękniejszy koncert, na jakim do tej pory byłam. Piosenka, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Nagranie z Bratysławy, bo łódzkie było słabe. Dźwięk nie najlepszy, ale za to widać scenę – naprawdę robiło wrażenie!


Coś miłego:)

Podczas urlopowej nieobecności spotkała mnie bardzo miła rzecz, bo zostałam wyróżniona przez Urkye. Tym milej, że Ula jest z innej branży:) Bardzo, bardzo dziękuję!

Reguły przyznawania nagrody :

1. Podziękowania i link bloggera, który przyznał Wam tę nagrodę.
2. Skopiuj i wklej logo na swoim blogu i napisz 7 faktów o Tobie.
3. Nominuj 16 innych cudownych bloggerów (pamiętaj, że nie możesz nominować bloggera, który przyznał Ci tę nagrodę).
4. Napisz im komentarz, aby dowiedzieli się o tym!

I tu pojawia się problem: jak wybrać kolejne blogi, kiedy większość z tych, które bardzo lubię, ma już to wyróżnienie albo zastrzega, że wyróżnień nie przyjmuje? Ostatecznie postanowiłam nie przekazywać wyróżnienia. Nie chcę, żeby ktoś poczuł się pominięty albo miał wrażenie przypadkowości. Przepraszam…

Myślałam też, co napisać o sobie i nic dobrego nie przyszło mi do głowy;) Doszłam do wniosku, że jest to blog o mojej „twórczości”, a nie o moim życiu, więc niech o mnie mówią rzeczy, bo przecież są cząstką mnie samej.

Parę takich drobiazgów zmalowanych jakiś czas temu:

Deseczka pocieniowana „malarsko”, brzegi lekko patynowane na szaro. Pokryta lakierem Touch Me TO-DO – niesamowita w dotyku:)

Metalowa osłonka z Ikei – na storczyki.

Chyba nie najgorzej udało mi się wtopić serwetkę w tło:) Tył jest cały malowany.

I jeszcze jeden produkt z Ikei – konewka na zamówienie (na wzór tej). Cieniowana, patynowana, spękania z użyciem gumy arabskiej, woskowana.

To tyle na dziś o mnie:D