Wszystkie powstały pod koniec poprzedniego roku, ale każda jest całkiem inna.
Pierwsza bardzo spokojna i trochę romantyczna.

Bejcowana na kasztan, obrazek lekko patynowany na brzegach.

Wewnątrz też zdobiona i patynowana.

Druga całkiem inna. Nawiązałam w niej do cebrzyka, który kiedyś zmalowałam.

Bejcowana na ciemny dąb, dekorowana w stylu shabby chic – kremowe na oliwkowym, z rumiankami z papieru ryżowego ITD. Bardzo piękny jest ten wzór.

A w środku też rumianki (a może to nie są rumianki?), całkiem inne. Bardzo podobała mi się ta serwetka. Tło wokół popaćkane różnymi odcieniami brązu.

Kolejna – bardzo delikatna.

Szafkę pomalowałam laserunkowo na popielato i mocno przetarłam. Na froncie wykorzystałam serwetkę biało-szarą, a na niej nakleiłam bukiecik margerytek i niezapominajek z papieru klasycznego ITD. Brzegi trochę popatynowałam na szaro. Chyba wyszło bardzo subtelnie:)
Wewnątrz bukiecik niezapominajek z papieru ryżowego ITD z podmalowanym tłem.

I ostatnia, z której nie jestem specjalnie zadowolona, ale takie było życzenie – dla zapalonego wędkarza, z tym obrazkiem. Kolor wenge.

W rzeczywistości obrazek jest bardziej pomarańczowy, na zdjęciu wyszedł taki ciemny:( W środku też jest fotografia z wędkarzami w podobnym stylu, ale chyba w pośpiechu zapomniałam zrobić zdjęcie:(


















