Kilka miesięcy temu pracowałam nad dużym projektem. Komplet obejmował aż 6 przedmiotów: chlebak, solniczkę, zegar, młynki do soli i pieprzu oraz chustecznik. Miał pasować do stylowej kuchni z podobnymi wzorami i kolorami. Wybór padł na sielankowe scenki w kolorze granatowym. Ponieważ na każdej serwetce były tylko 4 różne wzory: 2 duże i 2 małe, musiałam je pociąć na jeszcze mniejsze i zestawiać w różnych konfiguracjach, aby wydawało się, że jest ich więcej. Nie chciałam jednak umieszczać ich zbyt gęsto, bo mimo tylko dwóch kolorów wyglądałoby pstrokato. A wyszło tak:

Chlebak jest duży i wyszedł całkiem ładnie. Zresztą chlebaki zwykle ładnie wychodzą, ale dużo przy nich pracy (to szlifowanie!):)

Wszystkie przedmioty mają tło w kolorze ecru, lakierowane są na półpołysk (zgodnie z życzeniem), choć wydaje mi się, że w tym przypadku mat wyglądałby lepiej.

Niestety, okazało się, że efektowne serwetki są jednocześnie bardzo słabej jakości i pod wpływem kleju druk się rozpływa i brudzi tło. Ile się namęczyłam, żeby to potem usunąć! A i tak do końca się nie udało:(

Najbardziej jestem zadowolona z młynków. Uważam, że wyszły uroczo;)) Mają 24 cm wysokości.

Na koniec jeszcze zegar z MDF o średnicy 40 cm. Nie chciałam oklejać całego wzorem, bo obawiałam się, że trudno będzie odczytać godzinę. Za to wymieniłam oryginalne wskazówki na dłuższe i jest zdecydowanie lepiej:) Sporo zabawy było z umieszczeniem cyfr we właściwych miejscach, bo nie mam tak dużego szablonu, więc cyfry są transferem wydruku. Jakoś transfery mi nie leżą;((

A na koniec oczywiście Sting i przepiękna, poruszająca piosenka:









































