Deseczki równie niemłode;)

Pozostało mi do pokazania jeszcze kilka deseczek pod kalendarz, które powstały już dość dawno, a jakoś nie było okazji ich przedstawić;) Właściwie okazja by się znalazła, tylko chęci zabrakło. Zmobilizowałam się, ale nie mam złudzeń, że długo wytrwam w tym stanie;)

Oto deseczka kocia. Nieco podobna była parę lat temu.

deseczka pod kalendarz decoupage

Tym razem tło jest kremowe, a główny kotek rudy. Całość wyglądała dość pusto, więc wymyśliłam przecierane szarawe romby z szablonu. Nie jestem przekonana, czy to najlepszy pomysł, ale wygląda lepiej niż bez niczego;)

deseczka pod kalendarz decoupage

Deseczkę wykończyłam supermatowym lakierem w spray’u i prezentuje się dobrze.

deseczka pod kalendarz decoupage

Kolejna jest bardzo delikatna i romantyczna. Z czerwonymi różyczkami.

deseczka pod kalendarz decoupage

Tło w kolorze ecru, nieco przybrudzone ciemniejszą farbą. Serwetka urocza, pięknie wtopiła się w tło.

deseczka pod kalendarz decoupage

Również wykończona lakierem matowym, ale takim zwykłym.

deseczka pod kalendarz decoupage

Następne dwie były eksperymentami, ale wydaje mi się, że dość udanymi.

Na początku pobawiłam się solami patynującymi. Postawiłam na miedź.

deseczka pod kalendarz decoupage

Nie jest to aż takie łatwe, jeśli chce się osiągnąć określony efekt. To nie był mój pierwszy raz – najpierw poćwiczyłam na plastikowym odświeżaczu powietrza:) Trochę poprawek wymagał, może kiedyś go pokażę. Tutaj było nieco lepiej, choć też nie udało się tak od razu.

deseczka pod kalendarz decoupage

Zdjęcia, niestety, nie oddają w pełni efektu, w rzeczywistości wygląda to całkiem fajnie.  Kolejne pomysły przychodziły dość spontanicznie i były mocno rozciągnięte w czasie;) Wzdłuż brzegów deseczki bezbarwną konturówką zrobiłam małe kropki. Miały imitować nity czy gwoździe, ale może to już było zbędne. Pozostał jeszcze problem ze wzorem, który by się ładnie prezentował na takim tle. Powinien być raczej delikatny i stonowany, gdyż tło jest bardzo wyraziste. Mój wybór padł na białe róże z papieru klasycznego Calamboura. Po zabezpieczeniu miedzianej patyny specjalnym lakierem, całość wykończyłam zwykłym na mat.

deseczka pod kalendarz decoupage

A następna deseczka ma imitację betonu. Kupiłam taką farbę i zaszalałam:)

deseczka pod kalendarz decoupage

Farbę bardzo łatwo rozprowadza się szpachelką. Wygląda zupełnie jak beton, całkiem szybko schnie. Żeby deseczka bardziej kojarzyła się ze ścianą, za pomocą szablonu i szpachlówki zrobiłam na górze i na dole wzór cegiełek, który tepując pomalowałam na różne odcienie czerwieni.

deseczka pod kalendarz decoupage

Na to jeszcze przykleiłam wzór gałązek bluszczu z papieru klasycznego Calamboura. Krawędzie i brzegi niektórych liści i cegiełek musnęłam ciemniejszą szarą farbą, aby dodać im głębi. Chyba wyszło całkiem fajnie:)

deseczka pod kalendarz decoupage

Deseczka ma bardzo wyraźną fakturę. Polakierowałam na mat.

No i nie mogłam sobie odmówić;))) Byłam, widziałam, choć nie w tym miejscu:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s